Środa,
19 listopada 2008r.
19:57:34
Rejestracja/logowanie
Login:     Haslo:  
Dodaj do Ulubionych
Ustaw jako startową
Kontakt
 


Zamieszki we Francji

kacperex, Poniedziałek, 07 listopada 2005, 13:00
Kategoria: Informacje/Świat, Źródło: onet.pl

  Bilans jedenastu nocy zamieszek we Francji to łącznie ponad 3,5 tys. spalonych samochodów i prawie tysiąc zatrzymanych osób.

Rozruchy wybuchły pod koniec października w zamieszkałych głównie przez imigrantów, ubogich osiedlach podparyskich. Przyczyną zamieszek była śmierć dwóch nastolatków, którzy ukryli się przed policją w stacji transformatorowej. Od tego czasu przemoc rozlała się po całym kraju.. W ciągu weekendu walki przeniosły się także na ulice francuskiej stolicy.



Młodzi ludzie dewastują sklepy, palą samochody, walczą z interweniującą policją. Pod adresem władz francuskich padają zarzuty, że wykazują bierność i lekceważą sytuację, która panuje na ulicach kraju.Zamieszki zaczęły się w Clichy-sous-Bois po śmierci dwóch nastolatków porażonych prądem w transformatorze, gdzie ukryli się przed policją. Wywołały one kłótnie polityczne. Opozycyjna Partia Socjalistyczna zarzuciła prawicowemu ministrowi spraw wewnętrznych Nicolasowi Sarkozy’emu, że nazywając publicznie młodych ludzi z przedmieść kanaliami, motłochem i hołotą, prowokuje kolejne groźne wydarzenia. Sarkozy’ego krytykuje także minister ds. równości szans Azouz Begag. Komentarze prasowe również są surowe dla rządu. nbsp;W Clichy-sous-Bois wydarzył się dramat śmierci dwojga młodych ludzi, którego okoliczności jeszcze do końca nie wyjaśniono. Towarzyszy temu atmosfera paniki. Aby zrozumieć sytuację, trzeba zdać sobie sprawę z klimatu panującego w dzielnicach, gdzie bycie nastolatkiem oznacza dla wielu niebezpieczeństwo wejścia na drogę przestępczości. Towarzyszy temu wzmacniane przez szkołę doświadczenie segregacji. Zamieszki ostatnich dni świadczą o oburzeniu, głębokim poczuciu niesprawiedliwości i doznawaniu pogardy. Przypominają, że nie zrobiono nic od końca lat 70Republika zapomniała o równości i braterstwie dla znacznej części ludności, pozostawiając ją samą sobie w bezrobociu, wykluczeniu i tymczasowości.
Brak bezpieczeństwa socjalnego, kryzys instytucji republikańskich, niezdolnych do realizowania własnej dumnej dewizy, rasizm i islamofobia – tym żywi się przemoc, ciężka od nienawiści i beznadziei.

Na przedmieściach istnieje życie towarzyskie, zajęcia kulturalne, sportowe, artystyczne. Ale wszystko to dyskwalifikują ostatnie wydarzenia, które wstrząsnęły nie tylko Clichy-sous-Bois.

Nie zaskakują polityczne wystąpienia, a strategiczne gry szyte są grubymi nićmi. Nicolas Sarkozy tkwi w okopach najtwardszej prawicy i jest mistrzem polityki represyjnej. Azouz Begag prezentuje się jako śmiechu warte sumienie moralne rządu i nie pozostawia żadnego pola manewru, tenory Partii Socjalistycznej nastrajają się do krytykowania rządu, a przede wszystkim Sarkozy’ego, za odejście od idei policji dzielnicowej.

Tak więc z jednej strony obserwujemy historyczny schyłek ledwie dyszącego modelu republikańskiego, z drugiej zaś zaklęcia wprawiające go znowu w ruch.

Trzeba poznać specyfikę przemocy i przestępczości młodocianych oraz zastosować odpowiednią politykę. W Stanach Zjednoczonych uzyskano realne postępy wprowadzając więcej policji dzielnicowej i mobilizując lokalnych mieszkańców oraz ich „communities” (wspólnoty) – co we Francji szybko zdyskredytowano nazywając „komunotaryzmem”.

Przemoc miejska jest tylko przejawem ogromnego problemu: powtarzających się porażek polityki akcentującej nadmiernie racje ekonomiczne. Nie rozwiążemy kryzysu przedmieść, zanim nie przestaną walczyć ze sobą obrońcy ledwie zreformowanego francuskiego modelu socjalnego i zwolennicy polityki liberalnej. Ci pierwsi są raczej archaiczni i konserwatywni, ewentualnie otwarci na korporacjonizm. Ci drudzy – nieczuli na społeczne szkody neoliberalizmu i brutalni w swoich zapędach modernizacyjnych. Tak naprawdę wszystko polega na godzeniu tego, co dzieli lewicę i  prawicę, Villepin’a i Sarkozy’ego.

Już najwyższy czas wdrożyć aktywną politykę społeczną, odbudować państwo opiekuńcze, wprowadzić środki zapewniające równość i braterstwo z jednej strony, a uczestnictwo kraju w światowej ekonomii z drugiej
 Micek [2005-11-07 21:05:19] - ...
Cos z obrazkiem jest nie tak ..;]

 Micek [2005-11-08 04:04:10] - ..
teraz nie dziala link "Więcej" ;)

 admin [2005-11-08 17:25:51] - bo..
bo kacperex wrzuca newsy jak leci..
nei wiem jak on to robi..
zaluje np z czy z java script.. jak zobaczylem kod to sie przestraszylem

 admin [2005-11-08 17:27:23] - :>
nie "zaluje" lecz "ładuje z noscript " :>



Dodaj swój komentarz
nadawca
temat
komentarz



Wpisz szukane slowo:

05.02 | Srebrni wrócili! »
29.01 | Premier złamał rękę »
25.01 | Śmierć znanej Aktork.. »
21.01 | Dramatyczny skok na .. »
19.01 | Łowcy skór skazani »
19.01 | Huragan nad Polską »
14.01 | Wielka narodowa kwes.. »
12.01 | Czy to koniec Samoob.. »
12.01 | Episkopat za sprawdz.. »
09.01 | Drugi nożownik z Gub.. »
08.01 | "Łowcy skór" »
08.01 | Zakręcony kurek z ro.. »
07.01 | Wołanie o pomoc z Wi.. »
07.01 | Otylia Jędzrzejczak .. »
04.01 | Podejrzany o napad n.. »


Wstąp tutaj, popraw sobie humor. Śmieszne opowiadania, filmiki, mp3. Cała masa gier online, galeria śmiesznych zdjęć i wiele innych..
 
 
Copyright © 2000-2005 by mocny.com. Kopiowanie kodu, grafiki lub jakiegokolwiek elementu serwisu bedzie scigane sadownie!