Po siedmiogodzinnej w sumie operacji premiera Izraela Ariela Szarona przeprowadzonej w nocy w jerozolimskim szpitalu Hadasa chirurgom udało się zatrzymać krwawienie do mózgu. Stan Szarona jest bardzo ciężki, ale funkcje życiowe są stabilne.
"Tomografia komputerowa pokazała, że krwawienie do mózgu ustało" - powiedział rzecznik szpitala Szlomo Mor-Josef.
"Premier został następnie przewieziony na obserwację na oddział intensywnej terapii. Wszystkie funkcje życiowe są stabilne. Premier jest w stanie bardzo ciężkim" - oświadczył rzecznik szpitala. Nie poinformował o skali zmian w mózgu premiera Szarona.
Wcześniej cytowani przez agencję Associated Press neurochirurdzy izraelscy sugerowali, że po tak rozległym wylewie trudno będzie mówić o powrocie pacjenta do normalnego życia.