Prawo i Sprawiedliwość skorzysta na wcześniejszych wyborach - twierdzi premier Kazimierz Marcinkiewicz.
Premier powiedział, że jutro rozpoczynają się rozmowy o koalicji, aby ustabilizować sytuację w kraju. Jeśli rozmowy nie dadzą efektu, to zdaniem Marcinkiewicza niezbędne będą nowe wybory. Premier dodał, że będą one korzystne dla PiS, bo społeczeństwo przyjmuje program tej partii za swój i udziela mu bardzo dużego poparcia.
Marcinkiewicz potwierdził, że znane są mu opinie, według których 1 lutego możliwe jest rozwiązanie parlamentu. Zasugerował przy tym, że rząd nie miał wpływu na przebieg prac nad budżetem w parlamencie. Jego zdaniem, po złożeniu ustawy budżetowej w Sejmie to parlamentarzyści stali się jej właścicielami i to oni wyznaczali terminy prac nad ustawą.