Były prezydent Niemiec Johannes Rau nie żyje. 75-letni socjaldemokrata zmarł dziś o godz. 8.30 - poinformowało jego biuro w Berlinie. Rau był głową niemieckiego państwa w latach 1999-2004.
Niemiecki polityk chorował od dłuższego czasu. Po odejściu z urzędu 1 lipca 2004 roku musiał poddać się dwóm operacjom, których skutki odczuwał do końca. Ze względu na stan zdrowia nie mógł uczestniczyć w przyjęciu urodzinowym, wydanym na jego cześć dziesięć dni temu w pałacu prezydenckim przez urzędującego prezydenta Horsta Koehlera.
Rau był jednym z najwybitniejszych powojennych polityków Niemiec. Urodzony 16 stycznia 1937 roku w Wuppertalu, w Nadrenii Północnej-Westfalii, rozpoczął karierę polityczną w 1952 roku w Ogólnoniemieckiej Partii Ludowej (GVP) Gustava Heinemanna. W 1957 r. stąpił do SPD. Rok później zdobył mandat do nadreńskiego landtagu. Przez dwadzieścia lat (1978-98) był premierem Nadrenii-Północnej Westfalii. Był też wiceprzewodniczącym SPD.
"Pojednanie zamiast dzielenia" - było jego politycznym hasłem. Zabiegał o pojednanie z Polską, wielokrotnie odwiedzając nasz kraj. 1 września 1999 roku złożył symboliczną wizytę na Westerplatte. Przemawiał w Sejmie w 2004 roku z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Zaangażował się, wraz Aleksandrem Kwaśniewskim, na rzecz rozwiązania sporu o Centrum przeciwko Wypędzeniom.
Rau ożenił się w wieku 51 lat. Jego wybranką była wnuczka byłego prezydenta Heinemenna Christina Delius. Miał z nią troje dzieci.