W manifestacji pierwszomajowej w Warszawie wzięło udział około 500 osób. Dla większości Polaków 1 maja jest rocznicą wstąpienia do UE.
Manifestowali dziś głównie zwolennicy lewicy. W Warszawie sprzed siedziby OPZZ wyruszył pochód, który na rondzie de Gaulle’a rozdzielił się na dwie grupy: jedna podążyła w stronę Sejmu, druga na pl. Grzybowski. Pod budynkiem OPZZ odbył się wiec, w którym wzięli udział liderzy lewicy, jak Józef Oleksy (SLD), Marek Borowski (SdPl), Marek Pol (UP).
Przed Sejmem stanęła „Platforma do IV-tej Rzeczpospolitej” – samochód, na którym były przedstawione karykatury polityków prawicowych: Jana Rokity (PO), Romana Giertycha (LPR) oraz braci Kaczyńskich (PiS). "Rokita" trzymał transparent "Polska tylko dla bogatych", "Giertych" - "Jeden słuszny narodowy reżim", a "bracia Kaczyńscy" - "Już my was nauczymy prawa" oraz "Polska dla nas i dla naszych ludzi".
W ogrodach Pałacu Prezydenckiego odbyła się tradycyjna majówka. Prezydent Aleksander Kwaśniewski w wystąpieniu powiedział: „Nie sprawdziły się różne »czarne scenariusze« przeciwników Unii. Niektórzy politycy i partie starają się zniechęcić do głosowania na »tak«, ale wierzę, że Polacy opowiedzą się za wspólną Europą.”