Warszawski Sąd Rejonowy ma dziś ogłosić wyrok w procesie gangu pedofilów z Dworca Centralnego.
"Klub pedofilów" - jak grupę nazwały media - zlikwidowano w 2002 roku. Oskarżeni mieli zaczepiać na warszawskim dworcu młodych chłopców, głównie uciekinierów z ośrodków opiekuńczo- wychowawczych, a potem wykorzystywać ich seksualnie w zamian za drobne kwoty czy alkohol.
Proces w tej sprawie trwał od czerwca 2003 r.; toczył się za zamkniętymi drzwiami, dlatego żadne szczegóły sprawy nie są znane. Na ławie oskarżonych znalazło się dziewięciu mężczyzn. Początkowo wszyscy byli aresztowani; obecnie odpowiadają z wolnej stopy. Prokurator żąda dla nich kar od 2 do 7 lat więzienia. Obrońcy wnoszą o uniewinnienie.
Według źródeł zbliżonych do sprawy, część chłopców wycofała się podczas procesu ze złożonych w śledztwie zeznań obciążających podsądnych.
W 2003 r. sąd wyłączył z procesu sprawę obywatela Niemiec Wolfganga D., który uciekł z Polski.