Wisła Kraków wygrała z Panathinaikosem Ateny 3:1
 inquisitor, Środa, 10 sierpnia 2005, 00:23 Kategoria:
Sport, Źródło: Interia.pl
Wisła Kraków pokonała na własnym stadionie Panathinaikos
Ateny 3:1 w pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi
Mistrzów.
Rewanż odbędzie się za dwa tygodnie w stolicy Grecji.
Chociaż spotkanie zaczęło się dla mistrzów Polski fatalnie, bo już w 4. minucie - po błędzie Radosława Majdana - piłkę do siatki skierował Emmanuel Olisadebe, to jednak później podopieczni Jerzego Engela pokazali charakter i strzelając "Koniczynkom" trzy gole, dali kibicom nad Wisłą nadzieję, że czwarta próba zakwalifikowania się do fazy grupowej Ligi Mistrzów okaże się wreszcie skuteczna.
Malesani: Wciąż wierzę w awans "Wynik 3:1 jest bardzo dobry, ale nikt z nas nie łudzi się, że jest już po sprawie" - wyznał po meczu Tomasz Frankowski, który był prawdziwym bohaterem pojedynku z Panthinaikosem. Kapitan "Białej Gwiazdy" najpierw wypracował bramki dla Pawła Brożka i Kalu Uche, a następnie - po znakomitym dośrodkowaniu Marka Zieńczuka - przypieczętował cenne zwycięstwo swojej drużyny.
Wicemistrzowie Grecji w drugiej połowie mogli jeszcze strzelić kontaktową bramkę, ale w 65. minucie minimalnie chybił strzelający głową Gekas, a pięć minut przed końcowym gwizdkiem, uderzenie z bliska, także głową, reprezentanta RPA Nasfa Norrisa, zdołał odbić Radosław Majdan, który zrehabilitował się tym samym za fatalną interwencję przy golu Olisadebe.
Wiślacy wykonali więc spory krok w kierunku fazy grupowej Ligi Mistrzów, w której mistrz Polski po raz ostatni grał w sezonie 1996/97. Dziewięć lat awans do najbardziej elitarnych europejskich rozgrywek wywalczyła drużyna Widzewa Łódź.
Wisła Kraków - Panathinaikos Ateny 3:1 (1:1)
Bramki: dla Wisły - Paweł Brożek (11), Kalu Uche (53), Tomasz Frankowski (70); dla Panathinaikosu - Emmanuel Olisadebe (4).
Żółte kartki: Jakub Błaszczykowski, Radosław Sobolewski (Wisła), Emmanuel Olisadebe (Panathinaikos) Sędziował: Claus Bo Larsen (Dania). Widzów: 12 000.
|